wtorek, 5 lipca 2016

If you ever fall...

   20.09.2014 
 Upadłam.
      Mam 17 lat. I nie wiem czego chce, nie wiem jak żyć, nie wiem, nic nie wiem. Nie wiem kim chce być w życiu. Ja. Brunetka, będąca w drugiej klasie technikum, nie wiem co decydować jak decydować z swoim życiem. Chciałabym iść na medycynę, ale wiem, że sobie nie poradzę.
     Chyba mam depresję. Odcinam się od ludzi, nie chce ich. Powinnam się nawrócić? Może nie? Aczkolwiek powinnam coś zmienić. Wszystko mnie męczy, wspomnienia, obecne życie, a nie mówiąc o swojej przyszłości, nie mówiąc o swoich stosunkach międzyludzkich, między znajomymi, rodziną... Czyżbym była no lifem? Nie wiem, aczkolwiek muszę o tym pomyśleć. Muszę coś zmienić, chociaż nigdy nie mogę się spodziewać po innych, a szczególnie po sobie. W sumie, najlepszy sukces pochodzi z bólu, determinacji lub walki. Brakuje mi tych rzeczy- BRAKUJE MI TEGO...
    Może to że jestem mądra, inteligentna, brakuje mi wszystkiego.... Urody, uczuć, kogoś do przytulenia, przyjaciół. Ja, niska brunetka, zielone oczy, zbyt szybko się czerwienie, szybko napadają mnie rumieńce, których nie da się nie zauważyć. Brakuje mi wszystkiego tego co miałam w podstawówce i mówię to z świadomością, że to nie wróci, jak wspomnienia z gównianego gimnazjum,
Moja podstawówka i gimnazjum to jeden budynek, w jednej miejscowości. Chodziłam z mniej więcej z tymi samymi ludźmi przez cały czas. Było ogólnie przyjemnie do momentu aż nie poszłam do gimnazjum, nie chciałam tam chodzić, bo chodziły tam moje siostry, a później też mój brat. Nie cierpiałam ich, ciągle siedziałam w pokoju, ciągle, ciągle, ciągle- prawie cały czas. Nie pamiętam co tam robiłam, ale pamiętam jedno, że dużo siedziałam na komputerze i to o wiele za dużo. Nie chciałam mieć kontaktu z nikim, z niczym co miało związanie z moją rodzinką, twierdziłam, że są zjebani, bo czasem są. Nigdy we mnie nie wierzyli, w sumie nadal nie wierzą, brakuje mi wiary w zmianę, wszelakie zmiany. Cholernie mi tego brakuje jak i uczuć. Mam wszystko gdzieś.
      Zobaczymy co będzie...
I will soon, M.